Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found

Taksówka
Coma Lyrics


We have lyrics for these tracks by Coma:

...spadam... Spadam Powoli spadam W korytarze swiatel W pomruki znaczen S…
100 tysięcy jednakowych miast Przedostała się w parszywy czas Przez ulice zakażone bezradn…
A My Noc jest z milczenia skrzydeł ptasich, Gwiazdy z mądrości …
Afternoons in the Colour of Lemon In the night-time electric brightness over the city My intu…
Angela Angela please do not go with this boy at the…
Anioły Pokonam trudy mozoły czy będzie gorzej czy lepiej Uświęcę sł…
Antyfemina Kocham cię moje kochanie Powtarzałem nieustannie Pozwalałem …
Archipelagi Archipelagi urodzajnych dni Niezniekształcone gwałtownością…
Białe krowy Pomiędzy zdania wskoczył znak zapytania Pomiędzy słowa wbił …
Bizz Azi poate-i ultima data Când poți să mă vezi Sau să-mi…
Canta-mi povestea Cand n-ai sa ma mai chemi Va fi ecoul slab Si camera…
Chaos kontrolowany nie na pewno lecz wiem, tu gdzie kończy się noc i…
Chimery Nie uwierzę mój drogi, Że lew jest jagnięciem. Nie uwierzę…
Cisza i ogień W miejscu gdzie stoję ginie kształt Światła zlewają się u s…
Coboara-ma-n rai Sortii-mi canta intre tine si pamant Sortii-mi canta intre t…
Confusion Maybe I will never be a perfect man Maybe I will…
Czas globalnej niepogody od zachodu biegną chmury pełne złej nowiny w moim kraju lud…
Daddy Ma vezi cum scuip Pe imaginea ta N-ai cum sa-mi spui Ca n-am…
Daleka droga do domu Pierwszy podmuch wiosny budzi lęk, Porcja ciepłych złudzeń …
Deszczowa piosenka Ah jaki piekny dzień od rana pada deszcz Limanowskiego łódź …
Dyskoteki Kiedy noc Pragnie Cię porwać w szale, Bądź co bądź Lato j…
Ekhart Czas ostatnich już nocy schyłku lata Wiem, że od lat nie…
Emigracja Pozostały już tyko brzydkie dziewczyny Mają nogi porośnięte…
F.T.M.O. Hey! My baby. I wanna tell you one thing And it’s sad. He…
In Mine In Soapta Nu-mi ordona camera De nu-ti place ce vezi poti pleca Cauta …
Intro Hype aura Hype aura Hype aura Hype aura Comunque vada l'ini…
Jurnal Sunt eu mai mult Decat ma vad Aici ma ascult Si ma revad Poa…
Jutro Z rozproszonej mowy tworzę wątły szlak Jutro nie zostanie po…
Konfetti Chciałem być bardziej alternatywny nie udało się przepraszam…
Lajki Gdy pomyślałem że mnie zechcesz To polubiłem cię na fejsie A…
Leszek Żukowski Czasami wolę być zupełnie sam Niezdarnie tańczyć na granicy…
Listopad Pierwszy znak, Jakby z wnętrza wydobył się chmur: Bez tchu…
lśnienie W tamtym ciemnym domu pojawiły się, nie wiedzieć skąd, świet…
Morphine Daca iti pasa de mine vreun pic nu ma-ntreba nimic Ma…
Na na na na W centralnej części miasta Bezpieczne cztery ściany Domagals…
Nadmiar Nadmiar siły do życia Przerost woli istnienia Przestrzeń p…
Nie ma Joozka Ile by nie było lat, Jakie by nie były złe, Ważne by…
Nie wierzę skurwysynom obiecali nowy, lepszy świat używając pięknych, mądrych słów…
O Zi Dupa ... azi nu ma misca nimic nici slove-n tipar lichid azi... nu pr…
Ocalenie z dokładnością atomowej sekundy globalnej wyruszyliśmy rato…
Osobowy Wrzesień znośny, październik owszem, Listopad! Tydzień wys…
Ostrość na nieskończoność Nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów Nie potrafię uchron…
Parapet Psy wyją Na parapecie siedzę Ulice zwieszone niezdarnie z …
Pasażer a jeśli w imię Boga zechcesz iść zostaw po drodze niepotrze…
Pierwsze wyjście z mroku Przed świtem obudziłem się by żyć Wplątany w cudzą pościel,…
Popoludnia bezkarnie cytrynowe Nad miastem różowe łuny pulsują po zmroku Bezkształtne wagon…
Popołudnia bezkarnie cytrynowe Nad miastem różowe łuny pulsują po zmroku Bezkształtne wago…
Pożegnanie z mistrzami Nie ma prawa pośród wszystkich praw Które by kazało wątpić,…
Przybysze z Matplanety Przybywamy z Matplanety Wprost z odległej galaktyki Czyli z …
Rudy Biegnę bo nie mogę się zatrzymać, Moje ciało jak maszyna B…
Schizofrenia W pewnym mieście na ulicy gdzie nic nigdy się nie…
Sierpień Lato wybuchło z całych sił W knajpach dziewczęta piją sok …
Skaczemy ja nie rozumiem tak, w szarym tłumie kręcić się, kręcić,…
Snajper Na przystanku tramwajowym snajper polizał palec W oknie u są…
Spadam spadam powoli spadam w korytarze świateł w pomruki znacze…
Stai te simt cu gandul fierbinte dar nu te simt aici plutesti u…
Sto tysięcy jednakowych miast przedostała się w parszywy czas przez ulice zakażone bezrad…
Świadkowie schyłku czasu królestwa wiecznych chłopców Przyjacielu, czy zrozumiesz to co czuję i to o czym…
Święta Nie do wiary jak cudnie Zapowiada się wrzesień. Owocowe św…
System Zapowiadano duszny wyż, Tymczasem od piętnastu dni Nie moż…
Tonacja ... i dziękujemy za bezpieczny dom, spokojny, cichy jak u s…
Transfuzja Transmisja nasycenie brzmieniem, Decyzja, wkroczenia na pr…
Trujące rośliny Przemieniła na wskroś, wydrążyła mnie woda ognista z jęczmi…
Ulotność Oto się rodzi wobec świata, nowa bajka, nowy sen. Nie…
Uspokój się Skoro czytasz tę wiadomość uspokój się Prawdopodobnie nie je…
W chorym sadzie Nie domykam furtki Łatwiej będzie zwiać W ostrej trawie grus…
W ogrodzie W niebieskoszarym piekle spojrzeń W ogrodzie jasnozłotych g…
Widokówka Czas na brzegu szklanki tkwi póki co Usta do pocałunków usta…
Witajcie w naszej bajce Witajcie w naszej bajce słoń zagra na fujarce Pinokio nam za…
Wojna Pierwszy krok na drugą stronę, Z domu poprzez drzwi. W cał…
Wola istnienia Ktoś mnie obarczył jarzmem win Zaszczepił pierworodny grze…
Wola istnienia... Ktoś mnie obarczył jarzmem win Zaszczepił pierworodny grzech…
Zamęt Niedogotowana we mnie siła Niedogotowane we mnie słowa Nie…
Zaprzepaszczone sily wielkiej armii swietych znakow Nikt jeszcze nie wie czy Stare słońce zarysuje nowy dzień, …
Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków Nikt jeszcze nie wie czy Stare słońce zarysuje nowy dzień Bl…
Zbyszek zbyszek, zbyszek - kolega z wojska zbyszek, zbyszek - posta…
Zero osiem wojna Walka na ziemi i w niebie Przeciwko sobie, samemu, o siebie…

The lyrics can frequently be found in the comments below or by filtering for lyric videos.
Most interesting comment from YouTube:

kuba adamów

pani Paulino, to proste, tak naprawdę.

z muzyką, czy ze sztuką w ogóle, to jest tak, że z naszą zdolnością do odczuwania, wrażliwością, to tak jak ze wszystkimi innymi cechami, którymi próbujemy opisać samych siebie i innych—gdzieś na spektrum między ekstremami: jedni mają ciut więcej tu, inni gdzie indziej. jedni bardziej ‘męscy’ są, od płci niezależnie, inni bardziej ‘kobiecy’, jedni—mają więcej w środku, inni—na zewnątrz. ta mieszanka potrzebna jest, żeby życie ewoluowało.

wrażliwość i inne elementy tego, co stanowi o ‘nas’, można ćwiczyć, rozwijać, czego dowodzi doświadczenie szkoły muzycznej chociażby, czy teatralnej, czy jakiejkolwiek artystycznej, bo ciało nauczone—gdzie nacisnąć klawisz, strunę, kiedy uderzyć mocniej, a kiedy bardziej subtelnie, jak poprowadzić pędzel po płótnie, ołówek po papierze, jak całym ciałem zagrać w tańcu—daje możliwość wyrażenia czegoś, co się wyrażenia domaga bardziej w pewnych osobniczych przypadkach, niż w innych. w niektórych ta potrzeba jest tak silna, że dominuje wszystko inne—taki choćby targany ekstazą Picasso, Miles, van Gogh, Jim Morrison?

powszechny błąd w odbiorze sztuki jest taki, że często—najczęściej w zasadzie—Ci, którzy odbierają, mają dużo niższy poziom wrażliwości, i to z tej choćby już przyczyny to oni właśnie są odbiorcami przecież, a ci, których słuchają choćby, czy na scenie oglądają, których obrazy czy zdjęcia podziwiają, ten poziom wrażliwości mają na starcie już na dużo wyższym poziomie, i cały czas go ćwiczą. jest też zasadnicza różnica między ‘rzemieślnikiem‘ i ‘artystą’. można te dwa obszary połączyć, jeśli się umie, bo i mają też pewne elementy wspólne, ale bywa też i tak, że artystyczna potrzeba ekspresji i ryzykowna ciekawość bierze górę nad tą, by podążać bezpiecznymi, znanymi ścieżkami już wydeptanymi. Piotr Rogucki posądzany był wielokrotnie o grafomanię i przerost formy nad treścią. większość odbiorców nie czuje, bo i czuć nie może, nie mając takiego jak on doświadczenia, takiego poziomu niezgody, takiej ciekawości, takiego dzieciństwa. są więc odbiorcami, a że lubimy, bo to bezpieczne, doświadczenia, które już są nam znane, bo tak świadomość i postrzeganie rzeczywistości działa, to też i piosenki i estetyka, na których budujemy sobie obraz siebie samych, swoją estetyczną tożsamość, zapadają w ‘nas’ najbardziej. się identyfikujemy. więc kiedy taki Piotr Rogucki z kolegami eksploruje, bo musi—nagrał się już tych kawałków przecież i naśpiewał, i coś innego, w inny sposób trzeba jakoś, bo ta potrzeba niedopowiedziana, niedograna, ciągle przecież jest—to i się tym, którzy co bardziej przywiązani do tego, co już znają pod etykietką Coma, czy Piotr Rogucki, nerw włącza, bo się tym samym i część ich samych nadweręża.

rozpuszczeni nieco, czy uszkodzeni może bardziej, wyborem i dostępnością, konsumenci, o perspektywie czaso-przestrzennej sięgającej nie dalej niźli kilka metrów poza nos własny i poza skalę życia własnego i doświadczenia jako obiektywnie traktowanych punktów odniesienia, zapominają, bo tak ich zalęknione u podstawy, konsumenckie życie i doświadczenie nauczyło i przyzwyczaiło, że to dwustronna relacja, a dwustronność wymaga otwartości, i że nie wszystko na tym świecie jest po to, żeby to ich właśnie konkretne życie, jakkolwiek ważne dla nich samych przecież, było milsze czy wygodniejsze za sprawą cudzych poczynań. wrażliwość Piotra Roguckiego zmusza go do eksplorowania słów i muzyki, opowiadania historii—aktorem przecież jest z wykształcenia, było nie było, i emisję głosu choćby ma w małym palcu—i bawi się tymi słowami, a elokwentny jest i oblatany kulturowo, jak mało kto, tak jak inni koledzy z zespołu bawią się dźwiękami, brzmieniami, rytmami.

proces jest ten sam: chodzi o wywołanie za pomocą dźwięku—bo słowa to przecież nic innego jak dźwięk, symbol opisujący wycinek rzeczywistości za pomocą fal akustycznych—pewnego rezonansu, wrażenia, skojarzenia, połączenia synaps, interferencji fal mózgowych, czy jak je tam zwał, która u tego, który dźwięk wydobywa, i tego, który dźwięku jest odbiorcą, wywołuje doznanie i psycho-fizyczno-elektromagnetyczną reakcję całego ciała, przynoszące uwolnienie nagromadzonego napięcia. bo tak działa dźwięk—jesteśmy z jak najbardziej fizycznego mięsa zrobieni, węgiel, tlen, wodór, proteiny, i to fizyczne mięso reaguje na inne bodźce fizyczne, a niewiele jest bardziej namacalnie odczuwalnych, w tradycyjnej skali wrażliwości, doświadczeń, niż fala akustyczna—czuć w trzewiach ją (jeśli tylko nie słuchawki w uszy wetknięte, a głośniki).

a co do odbioru, to wszystko kwestia tego, gdzie leży, jeśli w ogóle chcemy do punktu jednego sprowadzać, środek ciężkości i skupienia: jednym—od tysiącleci kultywowany lęk każe się okopywać tym, co znane i w imię wygody, bezpieczeństwa, lenistwa, kontrolę próbować wywierać, wpływ na świat, ludzi, a innym—wszystko płynie, bo dane im było, z tych, czy innych przyczyn, nie bać się aż tak bardzo i dostrzec dzięki temu coś dla spokoju ogólnego zasadniczego, i widzą, że wszystko się zmienia i że jakakolwiek próba zatrzymania rzeczywistości, choćby nie wiem jak pozornie idealnie wygodnej i przyjemnej, skazana jest prędzej czy później na porażkę, a reakcja tejże rzeczywistości, kiedy już dłużej tego napięcia wytrzymać nie można, kiedy woda tamowana z takim wysiłkiem przelewa się jednak którędy może tylko, bo taka jej od nas niezależna natura, jest zawsze stosowna do ilości wysiłku włożonego w powstrzymanie napierającej z coraz większą siłą zmiany. wtedy robi się gwałtownie i boli. Piotr, jak i koledzy z zespołu, tę gwałtowność i ból, mam wrażenie, znają aż nadto dobrze. wrażliwość i współczucie, współodczuwanie, zależne są bezpośrednio od otwartości na ból i od tego, jak sobie z nim radzimy—ból, w tym i mentalny, to sygnał, że coś się zablokowało i nie działa do końca, jak powinno, nie płynie, i jeśli go unikamy, jeśli tłumimy paracetamolem, udajemy, że nie boli, jego przyczyna i tak wylezie prędzej czy później. zdolność odczuwania bólu jest niezbędna dla umiejętności odczuwania innych, empatii, komunikacji. a unikamy go, jak tylko możemy, zamiast posłuchać, to może i boleć by w końcu przestało :). polecam Wolność od Znanego Jiddu Krishnamurtiego, albo Niepodzielone Kena Wilbera :).



All comments from YouTube:

Lucas Flint

Jaką ma duszę ludność miasta, która tak licznie zaczęła kasłać?
Covid 2020 przewidziany xD

Iza Tosia

Dla mnie ta płyta jest genialna. Nieoczywista , hipnotyzująca i mocno skupiająca słuchacza. Ma u mnie swoją silną pozycję!

Arleta

"Jaką ma duszę ludność miasta, która tak licznie zaczęła kasłać" ? chodzi po głowie :D

Kuba

Dziś bardzo aktualne.

Nicole Schmidt

Gdy wyszła płyta podeszłam do niej z dystansem, ale miałam okazje być na koncercie w zeszłą niedzielę w Gdyni i poczułam sie magicznie. Brzmienie nowych utworów jest inne, ale nadal Coma potrafi mnie sobą zauroczyć!

Angelika

Genialny utwór, genialny album, na żywo jeszcze lepszy!

Antonina Lazar

Genialne :) coma na zawsze będzie moją ulubioną

Repcak

@tropicalnight znaką interpunkcyjną

tropicalnight

ulubioną co?

Mateusz Strybel

czemu fani zawsze oczekują od artystów, że nie będą artystami i zaczną pracować na taśmie?

More Comments