Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found

a kiedy dnia pewnego
Indios Bravos Lyrics


Trzeba stad bedzie odejsc
Bez wzgledu na stan uczuc
Bez wzgledu na pogode

A kiedy dnia pewnego
Kazesz mi przybyc Boze
To z wszystkich swoich wspomnien
Olbrzymie stosu loze

Yeah... Yeah... Yeah...

Na samym dole legna
Zabawy w strzelanego
Karate pierwszy zespol
I cos zbyt intymnego

A tak mowic o tym
Wiec dalej ani slowa
Podworko, kino, biwak
Palac mlodziezy, szkola

A potem nas to zrzuca
Wspomnienia o milosciach
Rozstaniach i powrotach
Goracych namietnosciach

O wszystkich moich planach
I w plany te zwatpienia
O kleskach i zwyciestwach
I tworczych uniesieniach

Yeah... Yeah... Yeah...

O bolu, ktory czasem
Usztywnia moje cialo
I o tych wszystkich chwilach
Gdy serc kolatalo

Ze strachu badz radosci
Z nie wiedzy badz olsnienia
Tak pedem nas to zrzuca
Kolejne wspomnienia

A gdy juz siegnie nieba
Bo troche sie przezylo
To wiem co wtedy powiem
Ech Boze, warto bylo, warto bylo,
warto bylo, warto bylo,

Contributed by Skyler W. Suggest a correction in the comments below.
To comment on specific lyrics, highlight them
Comments from YouTube:

Radek87% Radzio87%

Uwielbiam ten utwor

Radek87% Radzio87%

Ta muzyka mnie tak uspokoja...

More Videos