Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found

Obudź się
Oddział Zamknięty Lyrics


Przyjaciel mój wyjeżdżał,
Mówił do mnie: masz tu klucze.
Przez ten czas, jak mnie tu nie będzie,
Możesz mieszkać z nią, u mnie.

Wyjechał i nie było go
Przez tydzień, może dłużej.
Nie zamieniłbym tych paru dni
Za żaden skarb, za nic.

W trasy brałem ją.
Koncerty, później cichy hotel.
Obiad w mlecznym barze,
Spacer po bulwarze z nią, razem.

Autokar czeka, wiosło kładę,
Siadam w miękki fotel.
To były najpiękniejsze chwile.
Nie zapomnę ich, nigdy.

Moi przyjaciele mówią mi:
Bracie, co ci jest?
Nie żałuj nic.
Wyobraź sobie, że to był tylko sen.
Obudź się i z nami chodź,
Skończyła się już noc.

Gorący piasek parzy,
Oprócz nas na plaży pusto.
Zwariowana kąpiel w morzu
Do utraty sił.

Wieczory pełne marzeń,
Przeżytych wcześniej wrażeń mnóstwo.
Nie zamieniłbym tych paru dni
Za żaden skarb, za nic.

Moi przyjaciele mówią mi:
Bracie, co ci jest?
Nie żałuj nic.
Wyobraź sobie, że to był tylko sen.
Obudź się i z nami chodź,
Skończyła się już noc.
Skończyła się już noc.

Była przy mnie, nie myślałem
O kłopotach wcale.
To były najpiękniejsze chwile,
Nie zapomnę ich, nigdy.

Teraz trochę więcej piję,
Trochę więcej palę.
O, tak. To były najpiękniejsze chwile,
Nie zapomnę ich, nigdy.

Moi przyjaciele mówią mi:
Bracie, co ci jest?
Nie żałuj nic.
Wyobraź sobie, że to był tylko sen.
Obudź się i z nami chodź,
Skończyła się już noc.
Skończyła się już noc.

Contributed by Jack P. Suggest a correction in the comments below.
To comment on specific lyrics, highlight them
Most interesting comment from YouTube:

Steinthore

Przyjaciel mój wyjeżdżał, 
mówi do mnie: masz tu klucze. 
Przez ten czas, jak mnie nie będzie 
możesz mieszkać z nią, u mnie. 

Wyjechał i nie było go 
przez tydzień, może dłużej. 
Nie zamieniłbym tych paru dni 
za żaden skarb, za nic. 

W trasy brałem ją. 
Koncerty, później cichy hotel. 
Obiad w mlecznym barze, 
spacer po bulwarze z nią, razem. 

Autokar czeka, wiosło kładę, 
siadam w miękki fotel. 
To były najpiękniejsze chwile. 
Nie zapomnę ich, nigdy. 

ref. 
Moi przyjaciele mówią mi: 
bracie, co ci jest? 
Nie żałuj nic. 
Wyobraź sobie, że to był tylko sen. 
Obudź się i z nami chodź, 
skończyła się już noc. 

Gorący piasek parzy, 
oprócz nas na plaży pusto. 
Zwariowana kąpiel w morzu 
do utraty sił. 

Wieczory pełne marzeń, 
przeżytych wcześniej wrażeń mnóstwo. 
Nie zamieniłbym tych paru dni 
za żaden skarb, za nic. 

ref. 
Moi przyjaciele mówią... 

Była przy mnie, nie myślałem 
o kłopotach wcale. 
To były najpiękniejsze chwile, 
nie zapomnę ich, nigdy. 

Teraz trochę więcej piję, 
trochę więcej palę. 
O, tak. To były najpiękniejsze chwile, 
nie zapomnę ich, nigdy. 

ref. 
Moi przyjaciele mówią...



All comments from YouTube:

Marta Michniewicz

KOCHAM TĄ PIOSENKĘ NIECH ŻYJĄ STARE DOBRE ROCKOWE POLSKIE ZESPOŁY. POZDRAWIAM WIELBICIELI POLSKICH STARYCH ROCKOWYCH ZESPOŁÓW. 😀

matewojto

A pierdolisz tAm debilu

Rafał Nikolas

Eh...uczyla mnie gry na gitarze tej piosenki kolezanka z Nowej Dęby ..to była pierwsza piosenka jaką się nauczyłem..piękne czasy..lata 80te

papa miro

@piotr piotrek nuta dla ciebie sympatyka kanału https://youtu.be/vD2KfIKuKIw 😊

piotr piotrek

I jaaaaaaaaaaaaaa 😄

Kate K

@Tom L ???

15 More Replies...

Erazm Roterdamski

Jeździłem z nimi byłem ich ochroniarzem. Jary, Pajączek, Ciempiel. To była jedna nieustająca impreza :)

Tom L

Wspomnienia zostaną na zawsze. Pozdrawiam

Paweł Ingramicz

zazdroszczę

Erazm Roterdamski

@anna mancuso Taaak?

More Comments

More Videos