Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków
Coma Lyrics


Nikt jeszcze nie wie czy
Stare słońce zarysuje nowy dzień
Blaszany huk próbuje dostać się
Przez szyby w miękki sen
Na ulicy wrzeszczą psy
Herbata wzniosła krzyk u sąsiada
Ani jedna droga nie prowadzi mnie
Z powrotem w noc

I niby wszystko jest
Tak jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt
Tylko dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię

Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń pękła
Chciałem zreperować świat
A oto widzę że sam
Jestem jednym z tych
Cholernych drani i świń

Szeroka droga
Nie była moja
Jasna siła
Utracona

Dopiero teraz wiem jak nisko upada
Kto nie wypełnił swego czasu w pokorze
Oto dlaczego tak się obawiam
Że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć

Zaprzepaszczone siły
Wielkiej armii
Świętych znaków
Niepożądane myśli
Klęska wiary
Fale strachu

Z nieodwracalnym skutkiem
Burzą trwały
Senny azyl
I oto trzeba będzie
Dumnym krokiem
Iść bez twarzy

W kolejny dzień w kolejny dzień

Lyrics © O/B/O APRA AMCOS

Lyrics Licensed & Provided by LyricFind
To comment on specific lyrics, highlight them
Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found
Most interesting comments from YouTube:

Maciej Dombrowicz - Krzyżaniak

COMA WRÓĆ
stop
wiem że nie wrócisz, bo człowiek się zmienia, co innego go fascynuje. Nie zaśpiewasz tego jak wtedy bo być może już na tym etapie tego nie rozumiesz,

ale zagraj kiedyś, kurwa zagraj. te kawałki prosto z serca, które podbiły nasze.
których liryka jest na najwyższym poziomie, na najwyższym
Ten kawałek i Listopad
teraz po czasie, po wielu sukcesach, po latach dużych przemian u Ciebie, które wyszły na mega zajebisty plus- na pewno się spełniłeś i to jest najważniejsze,
ale zagraj te dwa kawałki, z dzisiejszą głową a wczorajszą emocją.

A tak na marginesie :) pozdrawiam, trochę się odkleiłem xD



MadMax

"No one yet knows if
The old sun will shape the new day.
The brass bang is trying to
get through the panes into the soft dream.
The dogs yell on the street.
The tea raised the scream at the neighbour's.
No road does lead me
back into the night.

And supposedly all is
like it should be.
In a moment will be waking me
the grey dawn.
Only why do I,
with such inhuman fear,
can not?

It is hard to understand
but nothing does give the strength
to live
some meticulous part
within the construction of events
broke
I wanted to repair the world
thou here I see that myself
I am one of those damned bastards and pigs

The wide road
was not mine
the bright force
is lost

only now I know
how low does fall
who did not fulfil one's time in humility
here is why I’m so afraid
that in a minute it will be
necessary to get up and live

The squandered powers
of The Great Army of Holy Signs
unwanted thoughts
faith's defeat
the waves of fear
with irreversible result
they demolish the solid drowsy asylum
and here it will be necessary
with proud pace
to go without face

into another day, another day"



Juliusz Golibroda

Piosenka jest o człowieku w głębokiej depresji, który stracił sens w życiu i nie ma siły zacząć nowego dnia.

"Nikt jeszcze nie wie czy
Stare słońce zarysuje nowy dzień"
To jest poetycki opis pory przed świtem. Nie widać jeszcze słonecznego światła, "nie wiadomo" jeszcze czy słońce w ogóle wstanie.

"Blaszany huk próbuje dostać się
Przez szyby, w miękki sen"
Podmiot liryczny jest budzony przez "blaszany huk" z zewnątrz. Możliwe że np. mieszka w bloku, za oknem jest ulica po której właśnie zaczynają jeździć pierwsze tramwaje.

"Na ulicy wrzeszczą psy
Herbata wzniosła krzyk, u sąsiada"
Krzyk herbaty = dźwięk czajnika z gwizdkiem.

"Ani jedna droga nie prowadzi mnie
Z powrotem w noc"
Podmiot liryczny wie że musi niedługo wstać, że już nie zaśnie. Z kontekstu piosenki można sie domyślać że nie chce zaczynać nowego dnia, żałuje że nie może wrócić do snu, który jest bezpieczny, w którym nie musi żyć.

"I niby wszystko jest
Tak jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt"
Z jednej strony to wyraża to, że jest z pozoru normalna sytuacja - rano, człowiek wstaje do pracy. Z drugiej strony, z kontenstu piosenki możemy domyślać się że to że "wszystko jest tak jak powinno być" oznacza że dla postronnej osoby podmiot liryczny jest człowiekiem sukcesu, który powinien być zadowolony ze swojego życia, któremu na pozór niczego nie brakuje.

"Tylko dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię"
Podmiot liryczny nie potrafi wstać z łóżka, zacząć nowego dnia. Boi się kolejnego dnia w którym będzie musiał znowu żyć nie takim życiem, jakie chciał mieć, kolejnego dnia w którym musi udawać kogoś innego.

"Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła"
Krótko mówiąc, coś w jego życiu się z***ało.

"Chciałem zreperować świat
A oto widzę, że sam
Jestem jednym z tych cholernych drani i świń"
Te wersy są kluczowe. Podmiot liryczny był kiedyś człowiekiem pełnym ideałów, który chciał naprawiać świat, ale zdał sobie sprawę że z biegiem czasu stał się swoim własnym wrogiem. Może skorumpowanym politykiem, może menadżerem w korporacji który wywala człowieka za to że nie przyszedł do pracy w dniu narodzin swojego dziecka. Nie może się już wycofać z tej roli, musi grać dalej. Dlatego perspektywa kolejnego dnia go przeraża: nienawidzi swojego życia.

"Szeroka droga
Nie była moja"
W pewnym momencie skręcił z drogi którą sobie wytyczył. Okazało się że życie zgodnie z własnymi ideałami nie jest prostą i szeroką drogą, w życiu trzeba kluczyć wąskimi ścieżkami i uważać na zakręty.

"Jasna siła
Utracona"
Jasna, czyli pozytywna. To może być np. siła do czynienia dobra.

"Dopiero teraz wiem jak nisko upada
Kto nie wypełnił swego czasu w pokorze"
To też są ważne wersy, bo tłumaczą dlaczego podmiot liryczny zgubił się w życiu. Nie wypełnił swojego czasu w pokorze - czyli dał się porwać chorej ambicji, być może żądzy bycia lepszym od innych. Wpadł w wyścig szczurów, skupił się na nim do tego stopnia że zapomniał o co walczył. Może z początku myślał że rozwój kariery pomoże mu w jego naprawianiu świata, i to był ten niepozorny zakręt który go zgubił. Ale nie ważne jak bardzo lepszy od innych będziesz, w końcu i tak dopadnie Cię Twoje własne sumienie (nie dotyczy ludzi którzy od dziecka byli ch**ami ;) ).

"Oto dlaczego tak się obawiam
Że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć"
No i właśnie.

"Zaprzepaszczone siły
Wielkiej armii
Świętych znaków"
To może np. oznaczać że podmiot liryczny był bardzo wierzący, otaczał się świętymi znakami które miały mu przypominać o jego wartościach, ale okazało się że to nic nie dało. Nie zauważył że chociaż wierzył w te wartości i myślał że żyje zgodnie z nimi, to w rzeczywistości jego czyny były z nimi zupełnie sprzeczne - jak u wielu świętoszków zresztą.

"Niepożądane myśli
Klęska wiary
Fale strachu"
Opis jego psychiki po przebudzeniu.

"Z nieodwracalnym skutkiem
Burzą trwały, senny azyl"
Nawiązanie do tego że "ani jedna droga nie prowadzi go z powrotem w noc", i dodatkowa wskazówka jak interpretować ten wers.

"I oto trzeba będzie
Dumnym krokiem
Iść bez twarzy
W kolejny dzień"
Dumnym krokiem, czyli zachowywać pozory, grać dalej. Bez twarzy, którą stracił, stał się człowiekiem bez honoru, bez wartości, zdradził samego siebie. Brak twarzy można też czytać jako metaforę noszenia maski człowieka sukcesu.



All comments from YouTube:

Krzysztof Sobieski

gdy jest mi smutno, włączam, żeby było mi jeszcze bardziej smutno

azja

A ja tańczę i czuje się jak w obłędzie 🤭😆😘

Kasia Chrzan

Jeden z lepszych utworòw budujących gradację w kierunku ostrzejszych dźwiękòw, wspòłgrających z bardzo dobrym, bo prawdziwym tekstem, w ktorym autor w poetyckim wymiarze nie boi się nazwać świnię świnią (kogo tak nazywa?). Nie wiem o co chodzi z tytułem, ale z pewnością znakiem naszych czasòw jest marnowanie.... czasu, najczęściej na własne ego. A to jest zawsze strata....

Maciek Glaza

2007, juwenalia na AWFie, jak lunęło deszczem w 8:20 świetnie się zgrało. Koncert niezapomniany, zdarłem gardło na 4 dni.

Aga Swiatkowska

Myślałam że tylko ja tak mam...

Piotr Reszka

głowa do góry, to tylko puste słowa

23 More Replies...

Ad. mapex

Właśnie nadszedł "ten dzień" w którym słucham Comy.
Z roku na rok, rozumiem teksty dosadniej.
ŚP ojciec zwykł do mnie mawiać.
Synu, będziesz starszy, zrozumiesz wszystko.
W sercu proszę ojca by wybaczył mi błędy.

Krzysztof Duczyc

12 lat temu całą miałem płytę na kompie.Brat ściągnąłem stwierdziłem że słabe. 4 lata później szwagierka zaraziła mnie. Musiałem jechać na koncert do innego miasta .Pokochałem. Taa miłość trwa wciąż. Pozdrawiam

Peter Hinz

Musialem przezyc 67 lat by porazpierwszy tego raz tego wysluchac genialne panowie zwala z nog pozdrawiam 🤟

bootleg_youtube1

2021... i znowu trzeba wstać i żyć jak gdyby nigdy nic.

More Comments

More Videos