Epidemia
Farben Lehre Lyrics


Ludzie bez skrupułów na każdej ulicy
Szukają okazji, łatwej zdobyczy
Gdy znajdą ofiarę zacierają ręce
Kozhają bić - więcej i więcej
więcej, aby bić więcej
aby bić więcej

Ludzie bez skrupułów nie wdają się w rozmowy
Uznają tylko argumenty siłowe
Działają wszędzie - we dnie i w nocy
Widok krwi raduje ich oczy

Tępym wzrokiem patrzą się
Wszędzie, gdzie się leje krew
Zarażają moją głowę
Aż w końcu będę
Tępym wzrokiem patrzył się
Wszędzie, gdzie się leje krew
Bił, rabował tak jak oni -
W końcu będę jednym z nich

I ty też będziesz w końcu jednym z nich

Ludzie bez skrupułów w każdym domu
Jedni jawnie, drudzy po kryjomu
Podniecają się smakiem cudzych pieniędzy
Cieszą się z satysfakcji nędznej

Tępym wzrokiem patrzą się
Wszędzie, gdzie się leje krew
Zarażają moją głowę
Aż w końcu będę
Tępym wzrokiem patrzył się
Wszędzie, gdzie się leje krew
Bił, rabował tak jak oni -
W końcu będę jednym z nich

Contributed by Henry F. Suggest a correction in the comments below.
To comment on specific lyrics, highlight them
Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found

More Videos