Portrety
Farben Lehre Lyrics


Otwieram oczy - zbuntowani młodzi
Mocno pijani domagają się swobody
Na co dzień synowie bogatych rodziców
Kontestatorzy z modnego "butiku"

Wszyscy tacy sami
Planowo zwariowani

Otwieram oczy - pijani chuligani
Mocni w ręku, kiedy nie są sami
Później na ulicy strach zmienia ich oblicze
Ręce w kieszeni, a odwaga w piwnicy

To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety prawdziwie prawdziwe
To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety... prawdziwe

Otwieram oczy - człowiek szanowany
Codziennie po godzinach pije, w domu, bije żonę
Rano grzeczny w biurze, na zebraniu w garniturze
Prawy obywatel papierowej kultury

To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety prawdziwie prawdziwe
To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety... prawdziwe

Contributed by Sydney I. Suggest a correction in the comments below.
To comment on specific lyrics, highlight them
Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found
Comments from YouTube:

LIROY1975

Archiwaliów ciąg dalszy-super:):):)już maksik poleciał:)

862gregg

Dobre... archiwum..

More Videos