Anhedonia
Kasia Kowalska Lyrics


Urojenia spychaja w przepasc nas
Pelzam po dnie odbijam sie od scian
Dni kochanie nie latwych nadszedl czas
Pelzaj po mnie nie czuja cieazaru nas
Daj z siebie cos czego mi nigdy dosc

Wnikaj az kochanie w ciala katatonie

Brzmi banalnie wyssnay z palca strach
Lecz w twej glowie co z Ciebie wyssie ja
To dam o czym to rade dasz no kto?

Wnikaj az kochanie w ciala katatonie
Wnikaj az stracisz oddech w jutra anhedonie

Wkoncu daj z siebie cos czego mi nigdy dosc
No to daj z siebie cos czego mi nigdy dosc

Wnikaj az kochanie w ciala katatonie
Wnikaj az stracisz oddech w jutra anhedonie

Contributed by Liliana D. Suggest a correction in the comments below.
To comment on specific lyrics, highlight them
Genre not found
Artist not found
Album not found
Song not found
Comments from YouTube:

Dzaaastek

zajebista jest ta piosenka! <33 ;)

tadeusz zatuszek

Moja ulubiona...........przywołuje tyle wspomnień.........

Kolor

jedna z najleprzych z Ante

dzwiekimuzyki

moje kochane urojenia :)

Dzaaastek

zgadzam się ;)

Alfredo

Dobra jakość

Grzegorz Kaim

<3 <3 <3

KSK Kadiz

Tak trochę Queens of the Stone Age

Alfredo

dobry słuch :P

noHuman St.

zmarnowane 3 min życia, -

More Comments

More Videos